| zamtuz-u-franusiablog - archiwum: Hmmm... |
| Strona główna |
Hmmm...12-letni synek, pyta się ojca (w mieście otworzono właśnie agencję towarzyską): - Tato, a co właściwie robią w takiej agencji? Ojciec mocno zakłopotany odpowiada: - Synku, ogólnie rzecz biorąc można powiedzieć, że robią tam człowiekowi dobrze. Synek jest ciekawy. Raz dostaje od ojca pieniądze na kino, ale zamiast na film biegnie do owej agencji i dzwoni do drzwi. Otwiera mu zdziwiona pani: - A co ty chłopczyku chciałeś ? - No, chciałem, żeby mi zrobić dobrze, mam nawet pieniądze! Pani zaprosiła chłopca do środka, następnie zaprowadziła go do kuchni, ukroiła trzy duże pajdy świeżego chlebka, posmarowała masłem i miodem i podała chłopcu. Chłopiec wpada do domu: - Mamo, tato, byłem w agencji towarzyskiej! Ojciec mało nie spadł z krzesła, mamie oczy nas wierzch wyszły. - I co?! - Dwie zmogłem, ale trzecią już tylko wylizałem. PS. I chyba juz wiem dlaczego w zamtuzie tak cicho ostatnio - wszyscy przenieśli się do tamtej agencji pewnie... zamtuz-u-franusia 2004-08-15 11:07:06 skomentuj (6) |