| KUPA MIĘCI Zapisy Nasz idol - Franuś
Nasz pies obronny:
Mieszkańcy zamtuza: Franuś - nasz idol Pelagia Eleonora Gracja- pies obronny Kuń - zdechł NASZA FOTOOFERTA czyli GALERIA panienki: Putana - puff-mama Barbarah Bezbloga -w bąbelkach Camomile Demetria - szparka-sekretarka Golden Klementyna Marci IoI MarMon Miła ;) Paula Thea - galernica Vilq chłopcy: Brodaty Lykos-Fenrir-Manegarm -w bąbelkach Ramirez Smok - dachowiec Spartacus -barowy Zorro Aquarius - spod wody Poczta do nas:
** * administracja FRANUSIOWE SKARBY: 2005 kwiecień luty 2004 grudzień listopad wrzesień sierpień maj kwiecień marzec luty styczeń 2003 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2002 grudzień listopad październik wrzesień NASZA PRZESZŁOŚĆ |
przebranżowienie W związku z zaistniałą sytuacją, co to każda wie,zgłaszam propozycję przebranżowienia . Placówkę usługową dla ludności pełnoletniej męskiej zwaną dotychczas "ZAMTUZ" przebranżowywawujojuje się na placówkę rozwojowo-wychowawczo-szkoleniowo-kulturalno-oświatową zwaną odtąd ŻŁOBEK ZAKŁADOWY. Proszę o wolne wnioski w przerwach na karmienie. ..................d/e Puff-Mama zamtuz-u-franusia 2005-04-11 00:08:44 skomentuj (13) KONIEC Z TYM MIKOŁAJEM!!!! KONIEC!!!! zamtuz-u-franusia 2005-02-14 19:41:28 skomentuj (3) mikołajowo ![]() zamtuz-u-franusia 2004-12-06 18:06:05 skomentuj (6) ogłoszenie drobne Nieczynne. Zamtuzowe dziewice z odzysku są chwilowo nieobecne, gdyż biorą udział w dyskusji w KAFERERII. zamtuz-u-franusia 2004-11-04 17:19:57 skomentuj (6) Świeci pustkami... ... jak psu przysłowiowe genitalia, no bo tak: jedne Panienki (nie ubliżając nikomu) się postarzały: inne zaś matkami polkami zostały: jeszcze inne wiernie na posterunku trwając narażają się na sytuacje zdrowiu fizycznemu, tudzież psychicznemu zagrażające: z narażeniem życia dodała barbarah zamtuz-u-franusia 2004-09-26 17:16:29 skomentuj (5) Mam go ! Hasło co mi trzasło. Tylko dwa lata minęły a lokal świeci pustkami. Panienki już nieświeże czy co? d. zamtuz-u-franusia 2004-09-26 13:50:06 skomentuj (2) Hmmm... 12-letni synek, pyta się ojca (w mieście otworzono właśnie agencję towarzyską): - Tato, a co właściwie robią w takiej agencji? Ojciec mocno zakłopotany odpowiada: - Synku, ogólnie rzecz biorąc można powiedzieć, że robią tam człowiekowi dobrze. Synek jest ciekawy. Raz dostaje od ojca pieniądze na kino, ale zamiast na film biegnie do owej agencji i dzwoni do drzwi. Otwiera mu zdziwiona pani: - A co ty chłopczyku chciałeś ? - No, chciałem, żeby mi zrobić dobrze, mam nawet pieniądze! Pani zaprosiła chłopca do środka, następnie zaprowadziła go do kuchni, ukroiła trzy duże pajdy świeżego chlebka, posmarowała masłem i miodem i podała chłopcu. Chłopiec wpada do domu: - Mamo, tato, byłem w agencji towarzyskiej! Ojciec mało nie spadł z krzesła, mamie oczy nas wierzch wyszły. - I co?! - Dwie zmogłem, ale trzecią już tylko wylizałem. PS. I chyba juz wiem dlaczego w zamtuzie tak cicho ostatnio - wszyscy przenieśli się do tamtej agencji pewnie... zamtuz-u-franusia 2004-08-15 11:07:06 skomentuj (6) zajęcia obowiązkowe Dziweczęta dziś BIKINI! Lekcje tańca i śpiewu mamy w SALI NUMER CZY! I żeby było jasne JA kocham się w hipciu, bo to moja kategoria wagowa! Liczę na lekcje baletu! zamtuz-u-franusia 2004-05-28 19:57:20 skomentuj (3) |